Patrioto! Napisz i opublikuj swój artykuł Dodaj zdjęcia i filmy Zostań Lokalnym Patriotem24 Załóż konto! Publikuj!


[VIDEO] Dyskryminacja! Włoski prokurator w mieście Rieti nie odróżnia polskiego kierowcy od polskiego banku!


Prokuratura we włoskim Rieti wiele miesięcy temu wypuściła na wolność kierowcę polskiej ciężarówki. Ale należącego do dużego polskiego banku ciągnika siodłowego oraz naczepy należącej do polskiej firmy leasingowej  oddać nie chce!  Chociaż te potężne polskie firmy nic nie mają wspólnego z kłopotami kierowcy!

 

[VIDEO] Dyskryminacja! Włoski prokurator w mieście Rieti nie odróżnia polskiego kierowcy od polskiego banku!

Ten problem może dotyczyć setek polskich ciężarówek przetrzymywanych przez włoskie prokuratury.

Okazuje się, że firmy transportowe korzystając z internetowych ofert spedycyjnych, co jakiś czas stają się ofiarami przestępców.

Kilka miesięcy temu pod Rzymem policja zatrzymała transport z Polski. Okazało się, że wewnątrz był przewożony towar niedozwolony przez włoskie prawo.

[VIDEO] Dyskryminacja! Włoski prokurator w mieście Rieti nie odróżnia polskiego kierowcy od polskiego banku!

Kierowca po kilkunastogodzinnym zatrzymaniu, został wypuszczony na wolność. Ale prokurator z miasta Rieti zatrzymał ciągnik siodłowy i naczepę, którymi przewożony był towar. Chodzi prawdopodobnie o zabezpieczenie majątku na poczet ewentualnego zarzutu uszczuplenia Skarbu Państwa Republiki Włoskiej.

Tyle, że ani ciągnik siodłowy ani naczepa nie należą ani do kierowcy ani do szefa tej niewielkiej firmy transportowej. Tylko odpowiednio - do dużego polskiego banku oraz do dużej polskiej firmy leasingowej.

Obie firmy wyznaczyły na swojego pełnomocnika włoską adwokat pochodzenia polskiego. A ta, pod koniec lipca 2019 r., złożyła w prokuraturze w Rieti wnioski o oddanie polskiemu bankowi oraz polskiej firmie leasingowej należącego do nich sprzętu.

[VIDEO] Dyskryminacja! Włoski prokurator w mieście Rieti nie odróżnia polskiego kierowcy od polskiego banku!

I tu doszło do niebywałego, prawnego skandalu. Prokurator Eduardo Capizzi uznał potężną, polską firmę leasingową za firmę transportową, w której być może pracuje zwolniony przez prokuratora kierowca! Choć to jest biznesowy absurd!

- Prokuratorzy w całej Europie mają dostęp do rejestrów sądowych spółek prawa handlowego. Tak absurdalna interpretacja złożonego przez włoską adwokat wniosku jest po prostu dyskryminacją potężnego, polskiego biznesu - komentuje sprzed budynku prokuratury w Rieti Robert Rewiński, Redaktor Naczelny Patriot24.net i Telewizja.Patriot24.net

- Dlatego włoska adwokat dostarczyła prokuratorowi w Rieti potwierdzone notarialnie oświadczenia zarówno firmy leasingowej jak i banku, że są zupełnie odmiennymi podmiotami biznesu, finansującymi leasing pojazdów. I że są właścicielami tych pojazdów. Ale prokuratura w Rieti sprawę przeciąga i nadal nie zwalnia własności prywatnej i nie oddaje jej prawowitym, polskim właścicielom! - alarmuje Robert Rewiński.

[VIDEO] Dyskryminacja! Włoski prokurator w mieście Rieti nie odróżnia polskiego kierowcy od polskiego banku!

Próbowaliśmy dziś zapytać o ten skandal szefa prokuratury w Rieti. Otrzymaliśmy odpowiedź, że jest gotowy współpracować przy rozwiązaniu tego problemu z włoską adwokat reprezentującą polskie firmy finansowe.

Próbuje ona dziś telefonicznie umówić się na spotkanie z szefem prokuratury w Rieti. I gotowa jest natychmiast przyjechać, by odebrać należne polskim właścicielom pojazdy.

- Chodzi o równe traktowanie Polski przez Republikę Włoską w ramach Unii Europejskiej. Prawo dotyczące własności jak i uprawnienia prokuratur muszą być wzajemnie respektowane. Polskie prokuratury nie dyskryminują właścicieli włoskiego biznesu - dodaje nasz Redaktor Naczelny.

[VIDEO] Dyskryminacja! Włoski prokurator w mieście Rieti nie odróżnia polskiego kierowcy od polskiego banku!

Wszelkie nowe informacje na temat tej skandalicznej dyskryminacji będziemy przekazywać na bieżąco, również poprzez naszego Facebooka i naszą stację Telewizja.Patriot24.net

Wszystkie informacje i nasze interwencje na terenie Republiki Włoskiej znajdziesz na bieżąco pod linkiemwlochy.patriot24.net

 

 


Komentarze

Podobne informacje

[VIDEO] Radom. Sprawa dziecka między instytucjami. Działania są — efektu nadal brak

[VIDEO] Radom. Sprawa dziecka między instytucjami. Działania są — efektu nadal brak

2026-04-22 10:34:58

Radom i Warszawa dzieli niewielka odległość, ale w tej sprawie widać przede wszystkim dystans między działaniami instytucji, które formalnie pracują, lecz faktycznie nie spotykają się w jednym punkcie. Z materiałów analizowanych przez redakcję wyłania się obraz czynności prowadzonych równolegle, bez realnej synchronizacji, co w sprawie dotyczącej dziecka ma znaczenie kluczowe — bo tu liczy się nie dokument, tylko czas.

Gdy konflikt przestaje być rozmową - spór wokół Dance Generation Andrespol

Gdy konflikt przestaje być rozmową - spór wokół Dance Generation Andrespol

2026-04-01 14:12:09

Konflikt to zjawisko naturalne — pojawia się wszędzie tam, gdzie ścierają się interesy, emocje i różne interpretacje rzeczywistości. Jednak są sytuacje, w których przestaje być tylko sporem, a zaczyna oddziaływać na znacznie szersze otoczenie.

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

2026-03-16 07:24:55

Sprawa Kamili oraz jej czteroletniej córki staje się kolejnym przykładem sytuacji, w której pojawia się pytanie o rzeczywistą skuteczność systemu ochrony dzieci w Europie.

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

2026-03-16 07:24:55

Sprawa Kamili oraz jej czteroletniej córki staje się kolejnym przykładem sytuacji, w której pojawia się pytanie o rzeczywistą skuteczność systemu ochrony dzieci w Europie.

[VIDEO] Duże siły, zerowy efekt. Dlaczego wykonanie postanowień sądów rodzinnych wciąż kończy się fiaskiem?

[VIDEO] Duże siły, zerowy efekt. Dlaczego wykonanie postanowień sądów rodzinnych wciąż kończy się fiaskiem?

2026-03-09 06:02:34

Kolejna próba wykonania postanowienia sądu dotyczącego wydania dziecka zakończyła się niepowodzeniem. Do zdarzenia doszło w Radomiu, gdzie pod nadzorem kuratorów podejmowano czynności związane z realizacją orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Żyrardowie. Na miejscu obecni byli również funkcjonariusze policji. Mimo zaangażowania służb i formalnej podstawy prawnej wynikającej z decyzji sądu, czynność nie doprowadziła do wykonania orzeczenia.

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny.  Dziecko wróciło do mamy!

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!

2025-08-09 12:03:45

Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny.  Dziecko wróciło do mamy!

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!

2025-08-09 12:03:45

Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny.  Dziecko wróciło do mamy!

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!

2025-08-09 12:03:45

Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.

[VIDEO] Patriot24.net ujawnia: Kontrowersyjna interwencja policji w Łęcznej. Obywatel trzeźwy, obrażenia potwierdzone, świadkiem był jego syn

[VIDEO] Patriot24.net ujawnia: Kontrowersyjna interwencja policji w Łęcznej. Obywatel trzeźwy, obrażenia potwierdzone, świadkiem był jego syn

2025-06-02 16:06:17

Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin  , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.


[VIDEO] Patriot24.net ujawnia: Kontrowersyjna interwencja policji w Łęcznej. Obywatel trzeźwy, obrażenia potwierdzone, świadkiem był jego syn

[VIDEO] Patriot24.net ujawnia: Kontrowersyjna interwencja policji w Łęcznej. Obywatel trzeźwy, obrażenia potwierdzone, świadkiem był jego syn

2025-06-02 16:06:17

Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin  , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.




2