Patrioto! Napisz i opublikuj swój artykuł Dodaj zdjęcia i filmy Zostań Lokalnym Patriotem24 Załóż konto! Publikuj!


[VIDEO] Agresywni dziadkowie więzią w patologicznych warunkach w Grodzisku Mazoweckim 4-letnią Nadię i 6-letniego Huberta! Sądy milczą!


[VIDEO] Agresywni dziadkowie więzią w patologicznych warunkach w Grodzisku Mazoweckim 4-letnią Nadię i 6-letniego Huberta! Sądy milczą!

Dzieci do Grodziska Mazowieckiego wywiozła matka - Katarzyna L. - z mieszkania na Krupówkach w Zakopanem. I podrzuciła je agresywnym i nienawistnym dziadkom, którzy żyją w patologicznych warunkach!

 

[VIDEO] Agresywni dziadkowie więzią w patologicznych warunkach w Grodzisku Mazoweckim 4-letnią Nadię i 6-letniego Huberta! Sądy milczą!

- Dziadek jest byłym alkoholikiem, bardzo agresywny. Obydwoje z babk,a jeżdżą, jak odkryliśmy, za Biedronkę w Grodzisku, gdzie wygrzebują stare zgniłe jedzenie, które sklep wyrzuca na śmietnik - alarmuje ojciec dzieci, Bartłomiej Kochanowski.

- Potrafili dwoje małych dzieci zostawiać samych w domu bez opieki na prawie godzinę, by jechać na żer na śmietnik - dodaje.

Prezentujemy szokujący film pokazujący zarówno agresywne zachowanie dziadków, jak również warunki, w jakich dzieci przetrzymują.

A także ich mieszkanie w Zakopanem, gdzie się urodziły i mieszkały do 2019 r. Bo wówczas Katarzyna K. po raz pierwszy uprowadziła dzieci do Grodziska Mazowieckiego.

[VIDEO] Agresywni dziadkowie więzią w patologicznych warunkach w Grodzisku Mazoweckim 4-letnią Nadię i 6-letniego Huberta! Sądy milczą!

- Przed Sądem Rejonowym w Zakopanem toczy się postępowanie III Nsm 161/20, które przeszło z Grodziska, bo tam pierwotnie w styczniu 2019 zawisło po raz pierwszy na wniosek matki, po tym pierwszym uprowadzeniu. Sąd w Grodzisku zgodził się z moim stanowiskiem, że właściwy jest sąd w Zakopanem i przez prawie dwa lata nic w sprawie się nie działo - przekazuje Bartłomiej Kochanowski.

- Syna udało mi się odzyskać i powrócił do mnie Zakopanego. Po rocznej rozłące wróciła też Katarzyna z córką. Ale sama już dziś się nie kryje, że zrobiła to po to, aby ponownie wywieźć dzieci. I 23 lutego tego roku uprowadziła dzieci drugi raz, a ja nic nie mogę zrobić, bo sąd działa wyjątkowo opieszale i nie zabezpieczył dotychczas miejsca pobytu dzieci przy mnie, gdzie mam wyśmienite warunki, co powinien od razu zrobić - alarmuje ojciec.

- Wskutek tego dzieci dosłownie gniją w okropnych warunkach. Zupełnie bez opieki matki, która przerzuciła obowiązki opieki na dziadków, bo sama wymyśliła sobie pracę jako kierowca PKS w Grodzisku i wstaje na 1 zmianę od 2-3 w nocy pracując do 14-15-16 po południu - dodaje.

Bartłomiej Kochanowski twierdzi że dziadkowie dziećmi zajmują się „bo muszą”. Bo  chcą razem z córką, która nie zrobiła w Zakopanem  kariery, teraz „odegrać się”.

[VIDEO] Agresywni dziadkowie więzią w patologicznych warunkach w Grodzisku Mazoweckim 4-letnią Nadię i 6-letniego Huberta! Sądy milczą!

- Całkowite izolowanie dzieci ma mi sprawić przykrość. I doprowadzić do utraty naturalnej więzi ze mną jako tatą - tłumaczy Bartłomiej Kochanowski.

- Oni chcą za wszelką cenę pozbawić mnie praw do dzieci przed sądem. Jak nie w Zakopanem, to potem w Grodzisku Mazowieckim, bo tak to się robi, rękoma psychologów z OZSS - dodaje.

Dziadek dzieci, Janusz L., nie chciał rozmawiać na ten temat.

- Do widzenia! - wykrzyknął i wyłączył telefon.

[VIDEO] Agresywni dziadkowie więzią w patologicznych warunkach w Grodzisku Mazoweckim 4-letnią Nadię i 6-letniego Huberta! Sądy milczą!

Babcia dzieci też nie chciała rozmawiać.

- Skąd ma Pan mój numer telefonu? Jest RODO, a ja jestem u lekarza i nie będę rozmawiać - szydziła przez telefon modulując głos.

Matka dzieci jest nieosiągalna pod telefonem. Wysłaliśmy jej SMS-a z prośbą o kontakt celem przedstawienia jej stanowiska w sprawie.

[VIDEO] Agresywni dziadkowie więzią w patologicznych warunkach w Grodzisku Mazoweckim 4-letnią Nadię i 6-letniego Huberta! Sądy milczą!

Wszelkie nowe informacje na ten temat będziemy przekazywać na bieżąco  również poprzez naszego Facebooka, Tweetera Instagrama, Telegrama, Albicla i naszą stację Telewizja.Patriot24.net

 

 

 

 

 

 


Komentarze

Podobne informacje

[VIDEO] Radom. Sprawa dziecka między instytucjami. Działania są — efektu nadal brak

[VIDEO] Radom. Sprawa dziecka między instytucjami. Działania są — efektu nadal brak

2026-04-22 10:34:58

Radom i Warszawa dzieli niewielka odległość, ale w tej sprawie widać przede wszystkim dystans między działaniami instytucji, które formalnie pracują, lecz faktycznie nie spotykają się w jednym punkcie. Z materiałów analizowanych przez redakcję wyłania się obraz czynności prowadzonych równolegle, bez realnej synchronizacji, co w sprawie dotyczącej dziecka ma znaczenie kluczowe — bo tu liczy się nie dokument, tylko czas.

Gdy konflikt przestaje być rozmową - spór wokół Dance Generation Andrespol

Gdy konflikt przestaje być rozmową - spór wokół Dance Generation Andrespol

2026-04-01 14:12:09

Konflikt to zjawisko naturalne — pojawia się wszędzie tam, gdzie ścierają się interesy, emocje i różne interpretacje rzeczywistości. Jednak są sytuacje, w których przestaje być tylko sporem, a zaczyna oddziaływać na znacznie szersze otoczenie.

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

2026-03-16 07:24:55

Sprawa Kamili oraz jej czteroletniej córki staje się kolejnym przykładem sytuacji, w której pojawia się pytanie o rzeczywistą skuteczność systemu ochrony dzieci w Europie.

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?

2026-03-16 07:24:55

Sprawa Kamili oraz jej czteroletniej córki staje się kolejnym przykładem sytuacji, w której pojawia się pytanie o rzeczywistą skuteczność systemu ochrony dzieci w Europie.

[VIDEO] Duże siły, zerowy efekt. Dlaczego wykonanie postanowień sądów rodzinnych wciąż kończy się fiaskiem?

[VIDEO] Duże siły, zerowy efekt. Dlaczego wykonanie postanowień sądów rodzinnych wciąż kończy się fiaskiem?

2026-03-09 06:02:34

Kolejna próba wykonania postanowienia sądu dotyczącego wydania dziecka zakończyła się niepowodzeniem. Do zdarzenia doszło w Radomiu, gdzie pod nadzorem kuratorów podejmowano czynności związane z realizacją orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Żyrardowie. Na miejscu obecni byli również funkcjonariusze policji. Mimo zaangażowania służb i formalnej podstawy prawnej wynikającej z decyzji sądu, czynność nie doprowadziła do wykonania orzeczenia.

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny.  Dziecko wróciło do mamy!

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!

2025-08-09 12:03:45

Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny.  Dziecko wróciło do mamy!

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!

2025-08-09 12:03:45

Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny.  Dziecko wróciło do mamy!

[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!

2025-08-09 12:03:45

Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.

[VIDEO] Patriot24.net ujawnia: Kontrowersyjna interwencja policji w Łęcznej. Obywatel trzeźwy, obrażenia potwierdzone, świadkiem był jego syn

[VIDEO] Patriot24.net ujawnia: Kontrowersyjna interwencja policji w Łęcznej. Obywatel trzeźwy, obrażenia potwierdzone, świadkiem był jego syn

2025-06-02 16:06:17

Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin  , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.


[VIDEO] Patriot24.net ujawnia: Kontrowersyjna interwencja policji w Łęcznej. Obywatel trzeźwy, obrażenia potwierdzone, świadkiem był jego syn

[VIDEO] Patriot24.net ujawnia: Kontrowersyjna interwencja policji w Łęcznej. Obywatel trzeźwy, obrażenia potwierdzone, świadkiem był jego syn

2025-06-02 16:06:17

Czy w Polsce można zostać poważnie rannym podczas policyjnej interwencji za brak świateł i pasów? Tak twierdzi Pan Marcin  , który po próbie zatrzymania przez policjantów z Łęcznej trafił do szpitala z wieloodłamowym złamaniem nogi. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdza wynik badania alkomatem. Twierdzi, że został pobity już po zatrzymaniu, a świadkiem całej sytuacji był jego syn. Sprawa została zgłoszona do Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Lublinie. Dokumentacja lekarska nie pozostawia wątpliwości – urazy są poważne.





2